Muzeum - Zespół Synagogalny we Włodawie

Obrzędowość rodzinna - Orchówek

Obrzędowość rodzinna - Orchówek

30 Sierpień 2023 • Julita Fajks • , ,

Wesele:

                Kilku przychodziło chłopców do jednej córy chodził też chwat ale praktycznie miałą wolną rękę. Spotykała się długo z jednym ale pewnego razu córka wybrała innego,  z tamtym się pospierałam Córka powiedziała nam kiedy przyjdzie, my z mężem się przyszykowaliśmy , przyszedł z kwiatami prosić o rękę, porozmawiać. Zapytał się czy nie będziemy mieli  coś przeciwko żeby wziął naszą córkę za żonę.

                Potem przyszli do nas jego rodzice, wypiliśmy wódkę i umówiliśmy zapowiedzi na 3 tygodnie przed ślubem. Potem trzeba iść do księdza dać na nauki – potem młodzi zdają egzamin. Jak zdali egzamin, on dał na zapowiedzi w swoim kościele we Włodawie. Ślub odbywał się w naszym kościele.

                Duże było wesele, jego duża rodzina, od nas mniej było. Zabawa odbywała się we Włodawie.

                Wcześniej załatwiało się obrączki w środku z wyrytą datą, biło się świnię, zakupy się robiło, spirytus trzeba było kupić- polski, szampan.

                Pan młody jechał do młodej, zagrodzono mu drogę, starszy marszałek z zięcia strony musiał się wykupić. Sala była wynajęta w Garbarni. Młody miał przygotowaną wodę w bukłakach jak mu zagradzali drogę to tym się wykupował. Przed domem (p. młodej) młody targował się o wejście , orkiestra cały czas gra, stoi przed domem. Młoda sama musi wyjść przed dom i zaprosić młodego. Potem błogosławieństwo, starszym stawia się krzesła, młodzi stoją i my błogosławimy ich.. ,,W imię Ojca i Ducha świętego”, oni nic nie odpowiadają . Oni (młoda para) całuje nas (rodziców) w rękę my ich w policzek.

                Jak panna zaprasza młodego do wychodzi z domu w sukience co idzie do cywilnego. Ona zaprasza go i idzie się ubrać, pomagają jej druhny, w tym czasie młody czeka.

                Na ślubie jest starszy marszałek- starosta, starościna drużba i druhna. Oni mają większe kwiaty i wstążeczki niż reszt gości.

                Jest ślub czasami się zdarza, że dopiero za trzecim razem ksiądz nakłada obrączki (ksiądz kilka razy podchodzi do młodych lecz czasami zwleka z założeniem obrączek). Jak z kościoła wyjdą składają goście życzenia, prezenty już w domu się zostawia, dają kwiaty. Kiedyś sypało się na szczęście owsem teraz ryżem, pieniążkami i młodzi zbierają kto więcej. Znam wróżby z występem , kto pierwszy stąpi ale to czasami pan młody się nie da. Czasami wtedy jak panna taka, że już musi wyjść to ja myślę, że oni się wcześniej ugadają, że zachowują się tak czy tak. W domu weselnym witają młodych, matka młodego i ojciec młodej chleb, sól i nalewają wódki do kieliszków, oni jej nie piją tylko wyrzucają za siebie, trzeba stać daleko bo można w oczy dostać.

                W Sali wisi dla nich obraz matka Boska albo Święta Rodzina cała. Obok młodych siedzą drużbowie. Na każdym stole stoją bukiety, wszystko jest poustawiane tylko gorące dostawiają. Siedzą, piją, rozmawiają. Intonują pieśni, ten kto zna i te różne przyśpiewki i do wódki i do całowania, że zza mało wódki żeby starszy jeszcze przyniósł. Bawią się tak do 12, o 12-tej na oczepiny , żeby ten welon zdjąć, żeby się wykupić.  Biorą starszych i wołają na wózek, na pieluchy, na ubrania na wszystko i tańczą i tańczą tak trwa to prawie do białego rana. Wymęczą tą młodą, że ma już dosyć , choć inne panny też wtedy tańczą, wszyscy ale każdy chce zatańczyć z młodą.

                Welon zdejmuje starsza starościanka, młoda rzuca go za siebie , panny łapią, pan młody nie zdejmuje muszki.

                Nie ma żadnych przebierańców nic. Kto się upił to siedzi , drzemie, tańczą, orkiestra gra. Kiedyś jak ja szłam na wiano dostałem kufer taki podzielony na trzy. W środku otwierany z góry pościel, łóżko, kuowę (?), rzeczy osobiste. Teraz też córka dostała pościel, bieliznę sukienki, lusterko, grzebień, córka kuowy (?) nie chciała to sprzedaliśmy i dostała pieniądze.

                W naszej rodzinie rozwodów  nie ma, rozwód to śmierć. Za mąż wychodzi się na dolę i niedolę, musi być wspólne pożycie, nie można wykorzystywać jedno drugiego.

Znajdź nas na