Muzeum - Zespół Synagogalny we Włodawie

Chrzest w kulturze ludowej powiatu włodawskiego

Chrzest w kulturze ludowej powiatu włodawskiego

15 Maj 2024 • Julita Fajks • , ,

Chrzciny w środowisku wiejskim były traktowane jako zwyczajowa forma przyjęcia dziecka do społeczności lokalnej, w związku z tym – podobnie jak obrzęd wesela i pogrzebu – posiadają swój scenariusz.

Pierwsza wizyta u dziecka. Gdy po raz pierwszy ktoś odwiedza nowo narodzone dziecko, nie może przyjść do niego z „gołą” ręką, ponieważ dziecko będzie miało „gołe” życie. Dawniej przynoszono dziecku kawałek chleba. Nakaz ten funkcjonował zwłaszcza w odniesieniu do chrzestnych.

Chrzest z wody. Gdy dziecko urodziło się chore lub gdy istniała obawa, że wkrótce umrze, było chrzczone w domu „z wody” – uważano, że powinny to robić osoby spoza rodziny, zwykle babka „akuszerka”. A ostatecznie sama matka. Tylko ochrzczone dziecko mogło pójdź do nieba.

Wybór chrzestnych. Dawniej chrzestnych nazywano kumami. Zwykle wybierano krewnych ze strony ojca i matki, niekiedy też obcych, ale dbano przede wszystkim o to, by były to osoby mądre, zacne, o pogodnym usposobieniu, pobożne, wierzono bowiem, że cechy chrzestnych przechodzą na dziecko. Zwracano także uwagę na to, by chrzestni byli dobrze sytuowani, najlepiej młodzi, gdyż zamożność i młody wiek chrzestnych w razie śmierci rodziców były gwarancją zabezpieczenia bytu osieroconemu dziecku. Nie proszono w kumy kobiet ciężarnych oraz kobiet mających nieślubne dziecko. Na kumowanie zgadzano się chętnie w myśl zasady, że chrztu się nie odmawia, a samo trzymanie dziecka do chrztu traktowane było jako zaszczyt.

Czas chrztu. Dawniej chrzest odbywał się w różne dni tygodnia w zależności od miejscowości. Najczęściej przyjęte jednak było że dzieci się chrzci w niedziele po mszy świętej oraz w święta. W zwykły dzień wieczorem chrzci się nieślubne dzieci lub chore. Gdy dziecko zachorowało, nie jechało się do lekarza, tylko do księdza.

Ubieranie i wyposażenie dziecka do chrztu. Z okazji chrztu rodzice chrzestni zobowiązani byli do obdarowania dziecka. Zgodnie z zasadą ojciec chrzestny kupował świece i opłacał chrzest, a matka ubierała dziecko. . Do obowiązków chrzestnej należało kupienie płótna zwanego krzyżmem. Dziecko do chrztu było myte przez matkę lub babkę, te albo je ubierały albo oddawały do ubrania matce chrzestnej. Niekiedy do chrztu dziecka ubierała babka, która odbierała poród. W domach tradycyjnych dziecko było ubierane w specjalnym miejscu – na środku izby, na ławie lub skrzyni pod bierzmem, gdzie znajdowała się wycięta w belce hostia. Wedle przekazów dzieci ubierano na biało a białe ubranka ozdabiano dodatkami: chłopca na różowo a dziewczynkę na niebiesko z tego względu, że niebieski kojarzony był ze strojem Maryjnym a różowy z kolorem szaty Jezusa. By chronić dziecka od niebezpieczeństwa, przed wyjazdem do chrztu do becika wkładano trochę ziela z wianuszków poświęconych na zakończenie oktawy Bożego Ciała i kropiono wodą święconą, a do poduszki wkładano pieniądze z motywacją, by dziecku nigdy ich nie zabrakło. W okolicach Hańska i Dubeczna matka dziecka wkładała też chleb i sól, a ojciec kładł pod nogi jakąś monetę przeznaczoną do skarbonki ofiarnej.

Wyjście do kościoła. By chronić dziecko kum, kuma lub oboje razem wypowiadali specjalne formuły. Aby w przyszłości zapewnić powodzenie u płci przeciwnej, gdy wychodzono do chrztu, dziewczynkę z domu wynosił kum, a chłopca – kuma.

Chrzest i przepowiednie z zachowania dziecka. Jeśli dziecko podczas chrztu krzyczało to będzie dobrym śpiewakiem, jeśli się kręciło – to będzie pracowity, jeśli spało – leniwe. Gdy dziecko płakało w czasie sakramentu uważano że wyszedł z niego zły duch lub że nie umrze. Zwracano uwagę by trzymać dziecko na prawej stronie by dorósł jako osoba praworęczna.

Wybór imienia. Prawie każde dziecko otrzymywało na chrzcie dwa imiona. Zwykle imię wybierał ojciec lub oboje rodzice, którzy nadawali dziecku imię po dziadku lub babce, często też kierowano się dniem, w którym dziecko się urodziło – wierzono bowiem, że rodząc się w określonym dniu, dziecko „przynosi sobie imię”.

Wejście z dzieckiem do domu. Kiedy chrzestni wchodzili po chrzcie do domu chłopca na ręce brała chrzestna, obchodząc z nim 3 razy dookoła pomieszczenia. Podobnie postępował ojciec chrzestny z dziewczynką. Wypowiadano specjalną formule ogłaszającą że dziecko zostało ochrzczone i już należy do wspólnoty. XIX wieczny zwyczaj notuje kładzenia dziecka przez ojca na progu, co pojmowano jako znak wprowadzenia do domu nowego członka rodziny. Gdy dzieci w rodzinie umierały, nie wnoszono ich przez drzwi, tylko podawano przez okno.

Prezenty przynoszone na chrzciny. Goście przynosili ze sobą przede wszystkim chleb, słodki placek, oraz cukier by dziecko miało słodkie życie.

Przyjęcie chrzcinowe. W przyjęciu uczestniczyła zazwyczaj najbliższa rodzina i sąsiedzi. Przygotowaniem zazwyczaj zajmowała się matka dziecka oraz jej rodzina.

Repertuar pieśniowy wykonywany na chrzcinach pozwala zrekonstruować cały scenariusz związany z narodzinami dziecka i włączaniem go w wioskową i chrześcijańską społeczność: spodziewanie się dziecka, narodziny dziecka, odwiedziny, obdarowanie dziecka, o wyborze rodziców chrzestnych oraz ich stosunek do dziecka, chrzest dziecka i jego powrót do domu. Śpiewano również o przyjaznych relacjach samych kumów, o uznaniu ojcostwa ochrzczonego dziecka.

„Zbieranie na mydło”- zwyczaj ten odbywający na zakończeniu przyjęcia polegało na zbieraniu pieniędzy wśród zaproszonych gości. Zbierane pieniądze oddawano matce dziecka by dziecię umywała aby wciąż było białe.

Wywód. Po urodzeniu dziecka do czasu wywodu w kościele kobieta była uważana za rytualnie nieczystą i podlegała obrzędowej izolacji, w związku z tym nie mogła opuszczać domostwa, przekraczać progu świątyni, uczestniczyć w nabożeństwach, dotykać relikwii i przedmiotów poświęconych, odwiedzać sąsiadów.

Obowiązki chrzestnych nie kończyły się wraz z chrztem, lecz trwały jeszcze do momentu usamodzielnienia się chrześniaków.

Znajdź nas na